9 grudnia klasa 6B po raz kolejny ruszyła szlakiem naszego patrona św. Jana Pawła II. Tym razem na naszą wędrówkę zaprosiliśmy uczniów klasy 4A. Celem naszej wyprawy była Kalwaria Zebrzydowska - miejsce, które ukształtowało młodego Karola Wojtyłę, miejsce do którego pielgrzymował jako mały chłopiec, dorosły mężczyzna, ksiądz, biskup krakowski wreszcie papież. W Kalwarii zakończył swoją ostatnią pielgrzymkę do Ojczyzny i tam też odprawił ostatnią mszę św. na naszej ziemi.
Sanktuarium kalwaryjskie ma powierzchnię 600 hektarów na których odwzorowano Jerozolimę z czasów Jezusa Chrystusa i pielgrzymi mogą wędrować po liczących kilka kilometrów tzw. dróżkach. Centralnym punktem jest Bazylika Mniejsza pod wezwaniem Matki Bożej Anielskiej i zwiedzanie tej świątyni było pierwszym punktem naszego programu.
Pod opieką przewodnika zwiedziliśmy wnętrze kościoła, weszliśmy do budynku klasztornego i zobaczyliśmy pokoje zajmowane przez papieża w czasie pielgrzymek do Kalwarii i obejrzeliśmy pamiątki po Janie Pawle II przechowywane w klasztorze bernardynów. Chociaż wiedzieliśmy, że park pielgrzymkowy w Kalwarii zajmuje ogromny obszar to dopiero makieta tego miejsca w pełni uświadomiła nam rozmiar tego założenia.
Po opuszczeniu murów kalwaryjskiego sanktuarium udaliśmy się do pobliskiej Lanckorony, aby tam wziąć udział w kolejnych wycieczkowych atrakcjach.
Lanckorona nazywana jest często miastem aniołów, więc oczywiste było, że powinniśmy wywieźć z niej jakieś swoje własne anioły. Kupić anioła potrafi każdy, ale czy każdy potrafi go namalować? Okazało się, że tak - pod kierunkiem przemiłych pań z Gminnego Ośrodka Kultury w Lanckoronie wykonaliśmy farbą akrylową na desce anioły. Zajęcia były bardzo absorbujące, anioły przeróżne (zdarzył się nawet taki z niebieską twarzą i różowymi włosami...) i zapewne będą stanowić niepowtarzalną ozdobę pokoju lub prezent dla babci lub mamy.
Ponieważ nasze dzieła musiały wyschnąć to w tym czasie udaliśmy się do Muzeum Regionalnego i na spacer po rynku. Lanckoroński rynek to ewenement architektoniczny, bowiem zachowała się tu charakterystyczna drewniana zabudowa z połowy XIX wieku - domy z podcieniami, wysokie kalenicowe i szczytowe dachy, szerokie wrota prowadzące przez sień domu do położonego z tyłu podwórza.
W Muzeum Regionalnym mogliśmy obejrzeć przedmioty, których używali dawni mieszkańcy miasta - przeznaczenia wielu z nich nie byliśmy w stanie odgadnąć, chociaż pewnie nasi dziadkowie nie mieliby z tym problemu.
Ponieważ Lanckorona była ważnym ośrodkiem dowodzenia w czasie odbywającej się w latach 1768-72 konfederacji barskiej to w muzeum obejrzeliśmy ekspozycję dotycząca tego wydarzenia jak również jednego z jej najważniejszych dowódców, bohatera dwóch narodów - polskiego i amerykańskiego, Kazimierza Pułaskiego.
Wycieczka była bardzo ciekawa, uczestnicy mieli okazję dowiedzieć się wielu nowych rzeczy, mogli się też wykazać talentem malarskim i pomysłowością - i jeszcze dobrze nie wróciliśmy do domu, kiedy zaczęły się pytania o kolejny wyjazd. Tylko gdzie?
Galeria zdjęć
![597857985 1433462442112595 7248395752795045175 n]()